piątek, 4 stycznia 2013

Pierwsze kroki w decoupagu :)

Już nieraz pisałam w komentarzach na blogach dekupażystek,
jak bardzo podobają mi się przedmioty stworzone tą techniką i
że muszę tego w końcu spróbować.
Mam nawet książkę o decoupagu, kupiłam sobie nawet zestaw
startowy na allegro (fajna sprawa), ale jakoś ciężko było mi
się było do tego zabrać... Sama nie wiem czemu, może za 
bardzo pochłonęło mnie szycie? 

I tak sobie minęło kilka miesięcy, aż w końcu udało mi się
za to zabrać dzięki.....
PUSZCE PO ANANASACH! :)

Potrzebowałam jakiejś puszki na długopisy, mazaki i takie
tam przybory. Robiąc sałatkę z ananasem na Sylwestra,
postanowiłam zostawić sobie puszkę, bo wiele razy
widziałam na internecie jak fajnie można takie puszki ozdobić.

Więc od puszki się zaczęło, a skończyło jeszcze na
dwóch podkładkach i zakładach :)

TADAM! :)






Do puszki przykleiłam jeszcze koronkę :)


Jak na pierwszy raz uważam, że jest całkiem nieźle :)
Jestem zadowolona z efektu i na pewno będę jeszcze próbować, 
muszę tylko znaleźć jeszcze jakieś przedmioty do ozdabiania.
Pracowało mi się nad tym całkiem przyjemnie, nie jest to trudne,
trzeba tylko trochę czekać, aż kolejne warstwy wyschną.
Zachęcam jeśli ktoś jeszcze tego nie próbował :)
Jaka szkoda, że u mnie w mieście nie ma żadnego takiego 
sklepu hobbistycznego, czy Empiku :/
Może siostra mi coś z Poznania przywiezie? :D
Co siostra? :P

Na koniec jeszcze Wam pokażę pewną opaskę
 (oj jak ja dawno nie robiłam opasek).
Moja kuzynka szła na Sylwestra na bal przebierańców i
potrzebowała  opaski z dużą kokardą do stroju 
Królewny Śnieżki.
Oto i ona :)


Kuzynka wyglądała świetnie :)

Pozdrawiam :)

P.S. Na zdjęciach z decoupagem widzicie oklejony blat mojego
"nowego" stołu, czyli reanimacja mojej kuchni zaliczyła 
kolejne punkty na liście, a jakie to wam pokarzę kiedy indziej
jak jeszcze ją trochę dopieszczę :P
Do nowych obserwatorów - cz. 1 przemiany mojej kuchni TU i
cz. 2 TU :)

52 komentarze:

  1. no i pięknie Ci wyszło, zwłaszcza jak na pierwszy raz!!
    puszka idealnie wyszła...mi się czasami serwetka na rowkach puszki marszczy :( co mnie irytuje ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie widać, że to Twoja pierwsza praca decoupage:) Jak dla mnie bomba:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci to wyszło:)
    Dzisiaj też czytałam o tej technice i się nad nią zastanawiałam:))

    OdpowiedzUsuń
  4. aż ciężko uwierzyć że to Twoje pierwsze decupage :) wyszło fantastycznie! ja juz mam za soba pare prób ale wciąż popełniam błędy noi to niewspółpracujące marszczenie serwetek ;p
    powodzenia w dalszym działaniu i polecam zakupy w internecie często jest większy wybór niż w plastyczniaku czy empiku :) bywa tez w podliczeniu taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Te serwetki też są delikatnie zmarszczone w kilku miejscach, ale jest to prawie niewidoczne :) Starałam się delikatnie przeciągać pędzlem od środka do zewnątrz, ale też tak by nie tworzyły się pęcherzyki powietrza i jakoś wyszło :)

      Usuń
  5. Wyszło świetnie. Ja muszę przyznać, że nie potrzeba wcale specjalistycznych sklepów w pobliżu. Ja zaopatruję się w farbę akrylową podkładową, lakier akrylowy i klej do decoupage czyli w moim przypadku wikol w sklepie z farbami. Polecam jest taniej i opakowania są duże. Serwetki pewnie także znajdziesz w pobliżu. Wypracowałam też własny sposób przyklejania obrazków. Smaruję powierzchnię rozwodnionym wikolem, naklejam motyw z serwetki i przyciskam satynową szmatką. Nie ma żadnych problemów z pęcherzykami czy nierównościami, które się nie wypełniają. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za tak cenne rady :) Na pewno wypróbuję z tą szmatką :)

      Usuń
  6. bardzo ładnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uważam że wyszło nie dobrze tylko świetnie :)) najgorzej zacząć a potem juz z górki :)))

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :) Oby teraz już było z górki :)

      Usuń
  8. No proszę- super efekt. Rośnie nam mistrzyni serwetek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładne, wcale nie pomyślała bym, że to debiutanckie dzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładne te pierwsze kroki :) I baaaardzo mi się podobają wszelkie koronki przy dekupażach, jak u ciebie

    OdpowiedzUsuń
  11. Dekupażowe prace przepiękne i w życiu bym się nie domyśliła, że to Twój debiut. Opaska prześliczna i w prawdziwie bajkowym stylu. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję bardzo :) Cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  12. Świetnie! Wyszło naprawdę ekstra, puszka bardzo mi się podoba, cała reszta też! Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastycznie Ci wyszło:) Ja też od niedawna się tym param i też zaczęłam od puszek:) To takie wdzięczne przedmioty do ozdabiania decu:) Czekam na Twoje kolejne prace w tej technice:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Widziałam Twoje puszeczki, tez są świetne :) A ja czekam na Twoje koleje prace :)

      Usuń
  14. Gratuluję! Świetne prace, nie powiedziała bym, że to pierwsze kroki! A tak na marginesie to wystrzegam się puszek otwieranych otwieraczem - można być ich fanem do pierwszego skaleczenia ;)
    Polecam puszki, które miały przewidzianą plastikową zakrętkę (po mlekach, kawie) bo mają zabezpieczoną wewnętrzną krawędź. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem :) najpierw moją puszkę dokładnie obejrzałam i na szczęście ładnie udało mi się ją otworzyć :)

      Usuń
  15. Jestem pod wrażeniem! Wszystko wyszło bardzo profesjonalnie i już się nie mogę doczekać podziwiania ich na żywo!:)
    Jak ładnie siostrę poprosisz i powiesz, co byś chciała, to się siostra zastanowi, hihi ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, wszystko wygląda PRZEŚLICZNIE!!! :)
    jestem z Ciebie dumna.. i zazdrosna, że rośnie konkurencja haha ;) (oczywiście żartuję!)
    pozdrawiam noworocznie!! :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miły komplement, bo podziwiam Twoje prace :)

      Usuń
  17. Jak taka czarodziejka co wyczarowuje coś pięknego z niczego:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyszło super:)Wcale nie widać,że to pierwsze:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobrze Ci poszło:) Wszystko piękne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. no no no same slicznosci wyszły ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem pod wrazeniem :) Wyszlo Ci suuper i wcale nie widac ,ze to Twoje pierwsze prace w takim wykonaniu :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i również pozdrawiam :)

      Usuń
  22. No proszę... I co...? Nie Święci garnki lepią, jak widać na załączonych obrazkach. A wychodzi cudnie :-) Pozdrawiamy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he dziękuję bardzo :) Już niedługo pokażę nad czym teraz pracuję :)

      Usuń
  23. Zapraszam do mnie po wyróżnienie:)
    http://pyrowyzakatek.blogspot.com/2013/01/szaro-buro-i-ponuro.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam Cię i dziękuję za udział w moim candy :) Fajnie prowadzisz bloga, dlatego też z przyjemnością będę Cię obserwować ;) Decu wszysedł Ci absolutnie rewelacyjnie. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Pozdrawiam i zapraszam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa :) Również życzę wszystkiego dobrego i do zobaczenia :)

      Usuń
  25. Debiut bardzo udany:)))Pozdrawiam cieplutko;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...