Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2013

Poświątecznie :)

Witajcie po Świętach moi mili :)

Ten post będzie jeszcze w sumie świąteczny, bo nie zdążyłam
Wam wszystkiego wcześniej pokazać.

Zacznę od moich dekupażowych jajeczek zawieszek:


Wykropkowałam je patyczkiem do uszu ;)


I tak je sobie powiesiłam :)


Teraz będą prezenty "zajączkowe":

Dla mojej Lenki uszyłam taką owieczkę (ma jakoś 32 cm) :)



Do tego były jeszcze układanki, które moja Lenka uwielbia i
dobrze sobie z nimi radzi oraz płyta z jej ukochanymi piosenkami :)


Dla mojego chrześniaka uszyłam taki woreczek  z aplikacją z filcu:


Włożyłam do niego słodycze, pistolet na wodę i  Kinder Niespodziankę z....
niespodzianką ;) Znacie ten numer? Niezłą miał minę :) Ucieszoną znaczy :)
Wyjęłam z jajka zabawkę i włożyłam pieniążki, skleiłam czekoladę i owinęłam papierkiem,
co łatwe nie było :)

Więcej dzieci tu u mnie w mieście nie mam, ale zrobiłam jeszcze jednego "zajączka",
a właściwie dwa. Dla kogo już tłumaczę.

Dostaliśmy przed Świętami duży worek z ciuszkami dla Lenki od Damiana kolegi z
pracy. On ma córeczkę 4 letnią (też Lenkę) i synka 12 lat. Ciuszki są
bardzo fajne i na teraz i większe, więc w podzięce zdobiłam dla dzieci
tego kolegi właśnie "zajączka" :) Dla dziewczynki miałam króliczka w różowej
sukience, którego Wam niedawno prezentowałam (drugi królik w zielonych spodenkach
poszedł jako drugi "zajączek" dla Lenki kuzynka, który przyleciał z Anglii na Święta).  
Nie wiedziałam tylko co tu zrobić dla tego 12-latka, bo nie wiem czy nie uważa już takich
maskotek za dziecinne. W czwartek po pracy wpadłam na pomysł, który natychmiast 
zrealizowałam, żeby Damian nazajutrz mógł tego "zajączka" w pracy przed Świętami przekazać.
Uszyłam mu poduszkę :) Uznałam, że najlepsza będzie poduszka,gorzej było z 
wymyśleniem kształtu czy motywu, bo nie znam tego chłopca i nie wiem co lubi i czym się
interesuje. Musiało to być więc coś neutralnego i przypomniała mi się poduszka,
którą widziałam wiele razy w internecie, mianowicie poduszka w kształcie chmurki :)


Wybaczcie zdjęcie, ale robione bardzo późną porą :>
Kropelki deszczu są z filcu. Do paczki włożyłam jeszcze słodycze.

Obdarowani byli prezentami bardzo zaskoczeni i bardzo im się one podobały,
z czego bardzo się cieszę, bo to lubię najbardziej - gdy moje wytwory sprawiają
komuś radość :)

No a Święta? Święta były bardzo fajne, spędzone w rodzinnym gronie :)
Lenka się wyszalała z kuzynami - tym miejscowym i tym przyjezdnym oraz z
jeszcze jednym chłopczykiem, który z nim przyjechał, czyli miała same męskie towarzystwo ;)
Dawała sobie nawet z nim buziaczki ;)

A Wam jak Święta minęły?




sobota, 30 marca 2013

Wesołego Alleluja!



Moi Drodzy!

Pragnę Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkiej Nocy! :)

Na Wielkanoc od króliczka,
niech wam wpadnie do koszyczka
niezła kasa i kiełbasa,
radość życia, coś do picia
i na miłość chęci tyle,
byście mieli wszystko w tyle! :)



Mam nadzieję, że już wszystko macie przygotowane, bo ja 
jeszcze kończę... Także wpadłam tylko na chwilę złożyć wam życzenia i
dalej do roboty ;)


Przesyłam buziaki  :*

Asia.

A na koniec fajne zdjęcie ;D

www.demotywery.pl

Do zobaczenia po Świętach :)

sobota, 29 grudnia 2012

Ach, naszyłam się na te Święta :)



Witam serdecznie poświatecznie :)

Najpierw pragnę powitać z wielką radością ogromne grono
nowych obserwatorów! :D Jest mi niezmiernie miło, że tyle
osób zapisując się na Candy (jeszcze się można zapisać)
postanowiło zostać ze mną na dłużej i
liczba obserwatorów niespodziewanie przekroczyła 100 :)
Muszę się zastanowić jak to uczcić, widziałam, że zazwyczaj obdarowuje
się ową 100 osobę, ale jest już ich dużo więcej, więc zobaczymy jak
to będzie :)
Chciałabym Wam dzisiaj pokazać moje prezenty Świąteczne dla najbliższych.
Trochę się naszyłam :) Jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę, kończyłam nawet
w Wigilię i zdjęcia są robione w pośpiechu przed spakowaniem prezentów :)






Ta ma czarne podwiązki hi hi


Tą anielinkę uszyłam dla mojej Lenki :)
Już kiedyś wspominałam, że szyję dla niej anioła, ale
odłożyłam go, bo stwierdziłam, że będzie to prezent na Święta.





Uszyłam też trzy torby na zakupy i zrobiłam na nich transfery:





Święta były bardzo udane. Wigilia najpierw u jednych, potem u drugich.
Lenka zachwycona prezentami, tańcowała do 23 i nie chciała iść do
domu ta moja kruszynka :) Jak dostanę zdjęcia, to jakieś Wam pokażę.
Ja tym razem fotek nie pstrykałam, tylko wcieliłam się w rolę kamerzystki i
filmowałam moja małą i jej reakcje na prezenty :) Jak dostała lalkę z
butelką do karmienia, to aż piszczała, żeby już ją wyciągnąć z pudełka :D
Już fajnie mówi "łała", czyli lala :) A na siebie mówi "nena" :)

Ja z moich prezentów, które otrzymałam również jestem bardzo zadowolona :)
Pokażę Wam tylko te związane z moim rękodziełem i z których
się bardzo cieszę: stolik na maszynę i książka "Proste i modne szycie".


Chciałam sobie właśnie kupić taki stolik z Ikei na moją maszynę do szycia
i Mikołaj mnie uprzedził :)
Nareszcie kuchenny stół będzie wolny i już nie zagracony :)
A o książce to już Mikołajowi szepnęłam na ucho, bo
od dawna chciałabym uszyć sobie jakiś ciuch, ale jak czytam opisy
w Burdzie, to nie wiem o co chodzi :) Ta książka ładnie obrazkowo
pokazuje szycie poszczególnych elementów garderoby. Teraz tylko
muszę mieć czas, żeby ją przestudiować :)

A Wam jak minęły Święta?

Na koniec pochwalę się jeszcze tylko paczuszką jak przyszła
do mnie przed Świętami od Tynki.
Oto co od niej dostałam w ramach naszej prywatnej wymianki w 
zamian za poduszkę biedronkę, którą jej uszyłam:


Zażyczyłam sobie długi łańcuszek z wisiorkiem w kolorze czarnym
albo białym i coś do kompletu.


Do tego z jej dobrego serca powstał taki kompecik dla mojej mamy,
która bardzo Ci za niego Justynko dziękuje :)

Były też świąteczne dodatki:


W paczuszcze były nawet upieczone przez nią pierniczki, które 
zostały szybko skonsumowane  :)

Bardzo Ci kochana dziękuję za tą wymiankę :)

Bardzo długi mi ten post wyszedł, ale mam nadzieję, że
jakoś dotrwaliście do końca :)

Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajki :)

Był u Was Mikołaj? Byliście grzeczni? :)
Dla mojej Lenki to były udane Mikołajki :)

Dzisiaj przyszła paczka z Wymianki Mikołajkowej dla naszych dzieci
zorganizowanej przez Klub Twórczych Mam.

Moją wymiankową parą była Ola z bloga http://pikotki.blogspot.com/
Oto co przygotowała dla Lenki:


Ta poduszka-kot jest rewelacyjna :)
Bardzo nam się podoba :)




Lenka kocha kotki :)


Ja przygotowałam paczkę dla synka Oli Grzesia:


A oto co było w środku:


Dłuuugi (ok.130 cm), syczący wąż :)


Poduszko-samochód:


Oraz woreczki z ryżem i fasolą :)



Oczywiście Lenka znalazła również paczkę pod poduszką, którą
 rozpakowała rano i słuchała z uwagą, kiedy opowiadałam jej od
kogo ją dostała :)

W paczce  był taki sam wąż jak dla Grzesia, bo bardzo jej się 
podobał, chodziła z nim po domu na szyi. Dostała też
misie i książeczkę. (Mała troszkę zakatarzona :/)


Pamiętacie Mamę Misiową i Misiątko?
Teraz uszyłam takie same z brązowego polaru i
powstał Tata Miś i Misiaczek :)



Teraz  rodzinka jest w komplecie :)



Oprócz tego Mikołaj przyniósł nam......śnieg! :)






No i widziałyśmy prawdziwego Mikołaja jak jechał na powozie z koniem 
do dzieci do przedszkola :)
Machał do Lenki dzwonił dzwoneczkiem, a Lenka patrzyła kto to jest ten 
pan z długa brodą ubrany na czerwono :) Zaczęła mu machać dopiero jak pojechał :)

Ach... Idą Święta :))




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...