Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka do książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka do książki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 marca 2014

Kilka zakładek i moje szydełkowe poczynania

Udało mi się ostatnio zrobić kilka zakładek do książek:








Większości już się pozbyłam ;)
Została mi jeszcze w czerwone róże i w jabłka i gruszki.

Zabrałam się też za robienie pledu :))
Mam już gotowy pierwszy pasek na szerokość.
Kolory to mięta, krem, jasny i ciemny szary.



Nie wiem kiedy uda mi się go skończyć....
To naprawdę dużo roboty, którą spowalniają mi teraz dwa nadchodzące
egzaminy, dużo prezentacji do przygotowania w tym semestrze oraz
coś okropnego - od ponad dwóch tygodni ciągłe kichanie,
mokry katar i swędzenie spojówek! :( 
Nigdy nie miałam żadnej alergii i wygląda na to, że
się jakiejś nabawiłam. Jest to strasznie męczące :(
Nie wiem czy to pylenie, czy roztocza, bo katar mnie męczy 
chyba tylko w pomieszczeniach i to od rana do godziny 
mniej więcej 15, potem spokój i troszeczkę wieczorem.
Mam nadzieję, że to w końcu minie, bo mam
sporo szyciowych planów ;)
A pled robię dla siebie na planowaną zmianę wystroju,
więc nie muszę się tak spieszyć :P


Pozdrawiam :)


piątek, 16 sierpnia 2013

Róże, maki, słoneczniki...

Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta, ale
od czasu do czasu lubię pobawić się decoupeagem.
Oj dawno już tego nie robiłam...

Wczoraj były imieniny mojej babci, więc
poszłam zobaczyć, czy zostały mi jeszcze jakieś
drewienka w kartonie.



Babcia namiętnie czyta książki, wręcz je pochłania,
więc postanowiłam zrobić dla niej zakładkę.
Wybrałam serwetkę w maki i słoneczniki i
jak tak na nią patrzyłam, to pomyślałam o mojej
 mamie, która uwielbia słoneczniki, więc
powstały dwie  ;)



Dla babci jeszcze ozdobiłam stojak na serwetki.
Tym razem przykleiłam różyczki, które gdzieniegdzie
uwypukliłam perłową konturówką, a przy brzegach zrobiłam 
nią kropeczki. Przykleiłam też trochę świecidełek ;)




Wiem, że zakładka i serwetnik nie do kompletu, ale czy 
musi być to komplet? Tak mi po prostu pasowało :)


Witam serdecznie nowych obserwatorów
i przesyłam dużo uśmiechu dla wszystkich zaglądających ;D




piątek, 4 stycznia 2013

Pierwsze kroki w decoupagu :)

Już nieraz pisałam w komentarzach na blogach dekupażystek,
jak bardzo podobają mi się przedmioty stworzone tą techniką i
że muszę tego w końcu spróbować.
Mam nawet książkę o decoupagu, kupiłam sobie nawet zestaw
startowy na allegro (fajna sprawa), ale jakoś ciężko było mi
się było do tego zabrać... Sama nie wiem czemu, może za 
bardzo pochłonęło mnie szycie? 

I tak sobie minęło kilka miesięcy, aż w końcu udało mi się
za to zabrać dzięki.....
PUSZCE PO ANANASACH! :)

Potrzebowałam jakiejś puszki na długopisy, mazaki i takie
tam przybory. Robiąc sałatkę z ananasem na Sylwestra,
postanowiłam zostawić sobie puszkę, bo wiele razy
widziałam na internecie jak fajnie można takie puszki ozdobić.

Więc od puszki się zaczęło, a skończyło jeszcze na
dwóch podkładkach i zakładach :)

TADAM! :)






Do puszki przykleiłam jeszcze koronkę :)


Jak na pierwszy raz uważam, że jest całkiem nieźle :)
Jestem zadowolona z efektu i na pewno będę jeszcze próbować, 
muszę tylko znaleźć jeszcze jakieś przedmioty do ozdabiania.
Pracowało mi się nad tym całkiem przyjemnie, nie jest to trudne,
trzeba tylko trochę czekać, aż kolejne warstwy wyschną.
Zachęcam jeśli ktoś jeszcze tego nie próbował :)
Jaka szkoda, że u mnie w mieście nie ma żadnego takiego 
sklepu hobbistycznego, czy Empiku :/
Może siostra mi coś z Poznania przywiezie? :D
Co siostra? :P

Na koniec jeszcze Wam pokażę pewną opaskę
 (oj jak ja dawno nie robiłam opasek).
Moja kuzynka szła na Sylwestra na bal przebierańców i
potrzebowała  opaski z dużą kokardą do stroju 
Królewny Śnieżki.
Oto i ona :)


Kuzynka wyglądała świetnie :)

Pozdrawiam :)

P.S. Na zdjęciach z decoupagem widzicie oklejony blat mojego
"nowego" stołu, czyli reanimacja mojej kuchni zaliczyła 
kolejne punkty na liście, a jakie to wam pokarzę kiedy indziej
jak jeszcze ją trochę dopieszczę :P
Do nowych obserwatorów - cz. 1 przemiany mojej kuchni TU i
cz. 2 TU :)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Pierścionki z kwiatkiem i Zakładki Glamour

W ostatnim poście pokazałam Wam mój nowy pierścionek:

 

Mój seledynowy:

  

Zamówiłam ostatnio kilka kaboszonów z żywicy w kształcie kwiatów, 
bo strasznie mi się spodobały :) Poskaładałam z nich takie pierścionki 
(za modelkę dłoni robi moja siostra):

Jasny róż:


Czarny:

 

Biały:



Czerwony:

 


Brzoskwiniowy:

 


A teraz część druga mojego posta - Zakładki Glamour.
Może je pamiętacie z imienin mojej mamy i cioci?
Otóż zrobiłam ich jeszcze kilka jakiś czas temu, tylko zapomniałam pokazać.
Oto one:

1. Ecru z różem:



2. Ecru z pomarańczem:



2. Różowo-ecru:



4. Czarno-fioletowa:



5. Czarno-czerwona:



6. Granatowo-ecru:



7. Granatowo-różowa:



Z zakładek zostały mi nr 5 i 6. 

niedziela, 24 czerwca 2012

Dzień Ojca i podwójne imieniny

Wczoraj oprócz Dnia Ojca były jeszcze imieniny mojej mamy.
 Razem z ciocią, która miała imieniny dwa dni wcześniej, zrobiły wspólnego 
imieninowego grilla na działce cioci. Postanowiły, że za rok też razem z
robią na działce mojej mamy.

Z okazji Dnia Ojca zrobiłam tacie filcową zakładkę do książki z motywem 
roweru, gdyż jazda na rowerze jest wielką pasją mojego taty. Przejeździł już 
na nim tysiące kilometrów. 


To był też pierwszy Dzień Ojca dla mojego
mężczyzny, taty Lenki i z tej okazji dostał słodkości w postaci 
amerykańskich naleśników, na które przepis podam na końcu posta.

Na imieniny mama z ciocią dostały również wymyślone przeze mnie 
zakładki do książek (u mnie w rodzinie lubią czytać książki :)), które nazwałam
Zakładkami Glamour oraz brożki z filcowych kwiatów z perełką.


Jak zrobić takie kwiatki znalazłam tu
Zrobiłam z nich też opaskę dla Lenki i spinkę do włosów dla siebie :)





Jak widać powyżej na imieninach było bardzo wesoło :)

A teraz obiecany przepis na

AMERYKAŃSKIE NALEŚNIKI

Składniki:
3 jajka
1/2 szkl. mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
trochę więcej niż 1/2 szkl. mleka
szczypta soli
owoce
miód lub jogurt

Wykonanie:
Oddzielić żółtka od białek. Do żółtek dodać mleko, mąkę, proszek
do pieczenia i zmiksować na gładkie ciasto. Białka ubić ze szczyptą soli i delikatnie 
wymieszać z ciastem. Na rozgrzanej patelni wylewać niewielkie porcje ciasta i
posypać z wierzchu ulubionymi owocami. Ja dałam plasterki bananów i posmarowałam z 
wierzchu jeszcze odrobiną ciasta, żeby się owoce nie przypaliły, bo kiedy placki
usmażą się z jednej strony, trzeba je przewrócić na drugą. 
Gotowe placki układamy jeden na drugim (wychodzą porcje na dwie osoby), posypujemy 
owocami i polewamy miodem lub jogurtem. Ja nałożyłam na wierzch niesłodzoną
konfiturę z porzeczki i polałam całość miodem.

Smacznego:)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...