Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień Matki

Miałam to opublikować wczoraj na Dzień Matki, ale
nie udało mi się....

Dlatego dzisiaj składam wszystkim Mamusiom najserdeczniejsze życzenia
z okazji tego pięknego święta :)

Niech Wasze pociechy rosną zdrowo, będą zawsze wesołe, by ich słodkie
uśmiechy cieszyły Wasze  oczy i serca, abyście miały jak najmniej łez
do ocierania, za to dużo czasu na wspólne bycie razem, rozmowy,  śmiechy,
przytulanie i zabawę :)

Wszystkiego co najlepsze również dla Waszych Mam, 
samych pogodnych dni, wspaniałych chwil spędzanych z Wami i
Waszymi rodzinami, i aby jak najdłużej cieszyły się cennym zdrowiem.

Bycie Mamą to najwspanialsza rzecz pod słońcem,
mimo iż czasem przysłoni ją jakaś chmurka, promienie słońca
są na tyle silne silne, że ją odgonią :)

To był już mój drugi Dzień Mamy w tym roku :)
Kocham Cię Lenuś :*


A dla mojej kochanej Mamy z okazji jej święta
przygotowałam taką oto lawendową skrzyneczkę :)





Ile ja się farb namieszałam, aby uzyskać kolor zbliżony do tła serwetki...eh...

Do tego była jeszcze prawdziwa lawenda  do
posadzenia na działeczce :)

***

A pewna inna mama, która jest szefową kuchni,
dostała od swoich córek wesołego kocurka (ale bez włosów pod
 pachami :P) w fartuszku z wyszytym napisem "Szefowa Sabinka",
którego za bardzo nie widać na zdjęciu.


Przy kocurku bardzo pomagała mi moja mała córeczka,
która zawsze chce pomagać wyciągać "pilki" :D
(Spokojnie - nie ukłuła się :)



Później jeszcze pomagała przy wypychaniu kocurka i
jeszcze innych zwierzaków, które niedługo pokażę na blogu ;)

***

Pokażę Wam jeszcze jedną rzecz, którą zrobiłam na ten dzień,
jednak zupełnie z innej okazji.

Jest to decouopage-owe pudełko dla maleńkiej Oliwii, która
tego dnia miała swoje chrzciny.
Po konsultacjach mms-owych co do jej wyglądu,
ostatecznie przybrała taką oto delikatną postać :)





Bardzo mi  miło, że coraz więcej osób do mnie zagląda :)
Buzia mi się cieszy przy każdym nowym zostawionym komentarzu :)

Dziękuję :)

czwartek, 14 lutego 2013

Witam moi mili :)

Mimo, że są dzisiaj Walentynki, ten post nie będzie wcale Walentynkowy,
tylko taki zwyczajny :)
Walentynek jakoś szczególnie z moim D. nie obchodzimy, tylko
kupujemy sobie słodkości i się nimi potem objadamy :))

Chciałam Wam bardzo podziękować za przemiłe komentarze
pod ostatnim postem i dodawanie mi otuchy przy Lenki strasznej
alergii (zapomniałam do tamtej listy dodać jeszcze uczulenie
na cukier i kakao :/). Już sobie jako tako ustaliłam co będę
jej dawać do jedzenia i jak próbować uszczelnić jej jelitka i 
wyprowadzić z tej alergii. Najgorsze, że to nie jest tylko
alergia pokarmowa, tylko Atopowe Zapalenie Skóry (AZS) i
Lenka ma przez cały czas suche, czerwone plamy na rączkach i
nóżkach, które ją strasznie swędzą :( Przebieranie i mycie
przebiega u  nas w trybie expresowym, żeby się nie drapała, bo 
płacze jak się za długo drapie, że boli i płacze jak się ją
ubiera, że już się nie może podrapać. To przebiega fazami i są okresy 
gorsze i lepsze, gdzie mniej swędzi i skóra wygląda ładnie.
W tych gorszych okresach, zwłaszcza przy ząbkowaniu budzi się w
nocy co półtorej godziny z płaczem, bo się drapie. Cierpię więc
na wieczny deficyt snu :)
No ale na szczęście z tego się wyrasta, średnio do 3 roku życia. Czyli w 
najgorszym wypadku jeszcze półtora roku przed nami :/
Mam nadzieję, że mój plan się powiedzie i nastąpi to dużo szybciej :)
Napiszę o tym jeśli zobaczę pierwsze efekty.

No ale co to ja chciałam Wam dzisiaj pokazać?

Już wiem :)

Pamiętacie post o 18-stce? Pisałam tam, że Asia pierwotnie miała
dostać inne pudełeczko, ale tak przy nim kombinowałam, że
stwierdziłam, że się nie nadaje dla niej na urodziny i zrobiłam
jej inne. Pokażę Wam tamto pudełko i przyznam się, że
mi nie wyszło :/ takie rzeczy też trzeba pokazywać, bo przecież
 nie wszystko nam wychodzi idealnie :)

Wybrałam serwetkę z ptaszkiem siedzącym na gałązce bazi i
miała ona przykryć całe wieczko. Pudełko najpierw zrobiłam
jasne i miało być postarzane, potem stwierdziłam, że jednak
lepiej będzie wyglądać brązowe i również postarzane.
Najlepiej jak by było całe niebieskie, ale miałam tylko te
dwie farby :) Dodałam jeszcze koronkę.
Wyszło tak i nie bardzo mi się ono podoba:


Obiecałam Wam jeszcze pokazać drugą babciną anielicę na 
Dzień Babci i oto ona :))

-


Tego posta chciałam napisać dzisiaj w czasie popołudniowej 
drzemki Lenki, ale nie dałam rady. Mój laptop ledwo chodzi i
zaraz się chyba rozsypie, a strony internetowe ładują mi się chyba w 
nieskończoność. To jest wina wolnego komputera, czy coś z łączem?
Muszę coś zrobić z tym laptopem.
Posta piszę teraz w pracy, tylko ciii.... ;)
Zrobiłam sobie przerwę kolacyjną i jeszcze czekam na jedne 
dokumenty od kierowcy..., który właśnie wszedł ;>
Muszę już kończyć, ale napiszę Wam tylko, że
mam teraz cały worek roboty do szycia - znajoma dała
mi  dużą torbę z ubraniami, abym jej jej poprzerabiała.
Tylko to będą takie trochę niezwykłe przeróbki. Zrobiłam 
na razie trzy, a jeszcze dużo przede mną... Co to za przeróbki i
czemu one maja służyć zdradzę Wam w przyszłym tygodniu
jak pierwsza partia zostanie zaakceptowana ;)
Torbę dostałam w styczniu - termin na marzec, a to już połowa lutego!
Ja to tak zawsze na ostatnią chwilę :/ A czasu ciągle mi brak, w ciągu dnia
na szycie mam 1,5 h, w tym zrobić obiad, a po pracy jakoś 1-2 h, zależy ile mam 
siły. Podziwiam te z Was, które pracują na pełen etat, mają dzieci i
tak dużo potrafią uszyć i jeszcze dzielić się tym na swoich blogach.

Ale się rozpisałam :)
Teraz już naprawdę kończę :)
Do następnego (oby nie za długo)

A.


P.S. Dostałam od Wioli wyróżnienie za moją Królową Śniegu :) Dziękuję :)


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Na 18-tkę :)

Już po urodzinach, więc mogę pokazać,
co tym razem spod moich rączek powstało :)

W tą sobotę wyprawiała swoją 18-tkę córka
mojej kuzynki - Asia.

Z tej okazji przygotowałam dla niej taki 
oto zestaw:


Anielica jest z tych większych, ma ok. 60 cm wysokości.
Sukienkę uszyłam jej ze swojej starej spódnicy :)



Jak zapowiadałam ostatnio, powstało kolejne moje
decoupagowe dzieło - pudełko w kwiaty i motyle:




Na początku miało być to inne pudełko, mniejsze i bez przegródki
w środku, z motywem ptaszka, ale tyle dokonałam w nim modyfikacji, że
wyszło całkowicie inne niż na początku planowałam i stwierdziłam, że
nie pasuje dla młodej dziewczyny na 18-tkę. Pokażę je Wam innym 
razem, bo muszę je jeszcze polakierować, ale niestety skończył mi się 
lakier. Farb też jeszcze nie kupiłam, czekam z tym na wypłatę...

Do skrzyneczki, która może być na biżuterię, dodałam jeszcze 
drzewko na kolczyki:


Na brzegach dałam trochę brokatu:


I jak mi wyszedł prezent? :))

Dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim postem :)
Wiecie, że tez mam odbitą swoją rękę? Tylko już taką dorosłą :)
Zrobiliśmy takie na studiach z masy papierowej :)
Poszukam, to zrobię zdjęcie i Wam pokażę.

A na zakończenie mojego posta, porcja muzyki :)
Dacie wiarę, że tę piosenkę moja Lenka każe mi śpiewać na dobranoc? :)

Lykke Li - I Follow Rivers (The Magician Remix)


Miłego słuchania :)


piątek, 11 stycznia 2013

Skrzyneczki

Przedstawiam Wam moją kolejną pracę decoupage :)

Dostałam kiedyś od siostry drewnianą skrzyneczkę z zapięciem,
właśnie po to, żeby się uczyć decoupagu i tak sobie przeleżała
aż do teraz :) 

Wybrałam więc serwetkę i zabrałam się do dzieła:


W środku też przykleiłam kawałek serwetki, a brzegi
pomalowałam na niebiesko... lakierem do paznokci :D
Muszę kupić farby, bo mam tylko białą i brązową z zestawu.
Sosnowygaik poleciła mi pójść do sklepu budowlanego po farby akrylowe
podkładowe i chyba się tam wybiorę :) Dziękuję Ci za cenne rady jak ta z 
satynową szmatką :) A może jeszcze ktoś udzieli jakichś wskazówek 
osobie początkującej w tej technice? :P Wasze doświadczenie
jest sto razy cenniejsze niż wszystkie porady z książek o 
decoupagu, no i bardziej ekonomiczne :)


Na wierzchu przykleiłam też kilka dżetów :)


Muszę przyznać, że decoupage wciąga i gdyby nie to, że
muszę kilka rzeczy dla kogoś uszyć, to maszyna by mi się
pewnie mocno zakurzyła ;)

Pokarzę Wam też jeszcze jedną skrzyneczkę, którą
dostałam od brata. Jest to skrzyneczka po kubańskich 
cygarach (brat pracuje w sklepie z cygarami) :)


 Pobieliłam jej tylko boki i środek, a wierzch zostawiłam 
nietknięty, bo bałam się o to piękne logo.
Napisy po bokach musiałam poprawiać.


                                      Dobrze, że ten wierzch był taki jaśniejszy od reszty ścianek.


Strasznie się wahałam, czy w ogóle pobielać tą skrzyneczkę,
bo pięknie wyglądała na surowo po zerwaniu tych wszystkich naklejek,
ale stwierdziłam, że jak ją zepsuję, to może brat mi załatwi drugą ;P
Chyba aż tak źle nie wyszło?

***

Jeszcze nikt nie odgadł za kogo była przebrana moja Lenka, więc
podpowiem, że za znaną postać z bajki, ale nie jest to 
żadna księżniczka :)
Można zgadywać jeszcze raz, ale się spieszcie, bo
czas ucieka! :)

A.

P.S. W następnym poście pochwale się jakie dostałam wyróżnienie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...