Był u Was Mikołaj? Byliście grzeczni? :)
Dla mojej Lenki to były udane Mikołajki :)
Dzisiaj przyszła paczka z Wymianki Mikołajkowej dla naszych dzieci
zorganizowanej przez Klub Twórczych Mam.
Moją wymiankową parą była Ola z bloga http://pikotki.blogspot.com/
Oto co przygotowała dla Lenki:
Ta poduszka-kot jest rewelacyjna :)
Bardzo nam się podoba :)
Lenka kocha kotki :)
Ja przygotowałam paczkę dla synka Oli Grzesia:
A oto co było w środku:
Dłuuugi (ok.130 cm), syczący wąż :)
Poduszko-samochód:
Oraz woreczki z ryżem i fasolą :)
Oczywiście Lenka znalazła również paczkę pod poduszką, którą
rozpakowała rano i słuchała z uwagą, kiedy opowiadałam jej od
kogo ją dostała :)
W paczce był taki sam wąż jak dla Grzesia, bo bardzo jej się
podobał, chodziła z nim po domu na szyi. Dostała też
misie i książeczkę. (Mała troszkę zakatarzona :/)
Pamiętacie Mamę Misiową i Misiątko?
Teraz uszyłam takie same z brązowego polaru i
powstał Tata Miś i Misiaczek :)
Teraz rodzinka jest w komplecie :)
Oprócz tego Mikołaj przyniósł nam......śnieg! :)
No i widziałyśmy prawdziwego Mikołaja jak jechał na powozie z koniem
do dzieci do przedszkola :)
Machał do Lenki dzwonił dzwoneczkiem, a Lenka patrzyła kto to jest ten
pan z długa brodą ubrany na czerwono :) Zaczęła mu machać dopiero jak pojechał :)
Ach... Idą Święta :))