Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torba. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 maja 2014

Torba z kotkiem oraz o obiektywni.eu

Moja siostra uwielbia wszelkiego rodzaju
eko-torby, więc wiem, że taka torba będzie dla niej
zawsze dobrym prezentem :)

Miałam na nią świetny pomysł, gdy zobaczyłam 
przepiękne lniane panele w TU NITKA TU KAFKA! :)

Ciężko było mi się zdecydować, więc sama
musiała dokonać wyboru. Padło na słodkiego kotka :)


A tak wygląda torba w całości:







Jak zauważyliście mam nowe logo :))))

Zawdzięczam je koledze Kamilowi, który oprócz grafiki
zajmuję się wraz z żoną fotografią i filmowaniem ślubów:

OBIEKTYWNI.EU


Jeśli ktoś ma w planach ślub i wesele, to polecam ich gorąco! :)
Robią rewelacyjne teledyski ślubne, a na tym możecie zobaczyć
mnie wśród gości ;)



Buziaki :*

sobota, 29 grudnia 2012

Ach, naszyłam się na te Święta :)



Witam serdecznie poświatecznie :)

Najpierw pragnę powitać z wielką radością ogromne grono
nowych obserwatorów! :D Jest mi niezmiernie miło, że tyle
osób zapisując się na Candy (jeszcze się można zapisać)
postanowiło zostać ze mną na dłużej i
liczba obserwatorów niespodziewanie przekroczyła 100 :)
Muszę się zastanowić jak to uczcić, widziałam, że zazwyczaj obdarowuje
się ową 100 osobę, ale jest już ich dużo więcej, więc zobaczymy jak
to będzie :)
Chciałabym Wam dzisiaj pokazać moje prezenty Świąteczne dla najbliższych.
Trochę się naszyłam :) Jak zwykle wszystko na ostatnią chwilę, kończyłam nawet
w Wigilię i zdjęcia są robione w pośpiechu przed spakowaniem prezentów :)






Ta ma czarne podwiązki hi hi


Tą anielinkę uszyłam dla mojej Lenki :)
Już kiedyś wspominałam, że szyję dla niej anioła, ale
odłożyłam go, bo stwierdziłam, że będzie to prezent na Święta.





Uszyłam też trzy torby na zakupy i zrobiłam na nich transfery:





Święta były bardzo udane. Wigilia najpierw u jednych, potem u drugich.
Lenka zachwycona prezentami, tańcowała do 23 i nie chciała iść do
domu ta moja kruszynka :) Jak dostanę zdjęcia, to jakieś Wam pokażę.
Ja tym razem fotek nie pstrykałam, tylko wcieliłam się w rolę kamerzystki i
filmowałam moja małą i jej reakcje na prezenty :) Jak dostała lalkę z
butelką do karmienia, to aż piszczała, żeby już ją wyciągnąć z pudełka :D
Już fajnie mówi "łała", czyli lala :) A na siebie mówi "nena" :)

Ja z moich prezentów, które otrzymałam również jestem bardzo zadowolona :)
Pokażę Wam tylko te związane z moim rękodziełem i z których
się bardzo cieszę: stolik na maszynę i książka "Proste i modne szycie".


Chciałam sobie właśnie kupić taki stolik z Ikei na moją maszynę do szycia
i Mikołaj mnie uprzedził :)
Nareszcie kuchenny stół będzie wolny i już nie zagracony :)
A o książce to już Mikołajowi szepnęłam na ucho, bo
od dawna chciałabym uszyć sobie jakiś ciuch, ale jak czytam opisy
w Burdzie, to nie wiem o co chodzi :) Ta książka ładnie obrazkowo
pokazuje szycie poszczególnych elementów garderoby. Teraz tylko
muszę mieć czas, żeby ją przestudiować :)

A Wam jak minęły Święta?

Na koniec pochwalę się jeszcze tylko paczuszką jak przyszła
do mnie przed Świętami od Tynki.
Oto co od niej dostałam w ramach naszej prywatnej wymianki w 
zamian za poduszkę biedronkę, którą jej uszyłam:


Zażyczyłam sobie długi łańcuszek z wisiorkiem w kolorze czarnym
albo białym i coś do kompletu.


Do tego z jej dobrego serca powstał taki kompecik dla mojej mamy,
która bardzo Ci za niego Justynko dziękuje :)

Były też świąteczne dodatki:


W paczuszcze były nawet upieczone przez nią pierniczki, które 
zostały szybko skonsumowane  :)

Bardzo Ci kochana dziękuję za tą wymiankę :)

Bardzo długi mi ten post wyszedł, ale mam nadzieję, że
jakoś dotrwaliście do końca :)

Pozdrawiam serdecznie :)

piątek, 31 sierpnia 2012

Wakacje nad morzem

Nareszcie znalazłam chwilę, aby podzielić się z Wami
moimi wspomnieniami z pierwszych wakacji z Lenką
oraz pokazać, co sobie na ten wyjazd uszyłam.

Pojechaliśmy z Lenką, moim D., moją mamą i siostrą nad morze 
do Dziwnowa. Bardzo fajna miejscowość, byłam tam już kilka razy, a że 
małym dzieckiem w taką podróż najlepiej pojechać jak najbliżej, padło 
właśnie na Dziwnów. 

Pogodę mieliśmy udaną, tylko jeden dzień padało i raz w nocy była burza.
Lenka była zachwycona plażą, tą ilością piasku, który ciągle sypała nam na koc
lub dawała do ręki.


Morza się jednak bała, tzn. bała się fal, ale jak woda była spokojna,
to ładnie bawiła się przy brzegu.

Mieszkaliśmy w dwóch pokojach z łazienkami w takim domku
trzypokojowym. My na dole, babcia z ciocią na górze.
Rano Lenka codziennie sprawdzała obecność - najpierw przytulała się
do mnie, potem wołała "ta-ta", a potem wołała "da-ta" lub "da-cia" i 
tym podobne (ciężko stwierdzić,bo bardzo szybko to wymawia), 
co oznacza "ciocię" i pokazywała lub raczkowała 
do drzwi i trzeba było iść z nią na górę, żeby mogła 
się przywitać z ciocią i babcią :)




Dni spędzaliśmy na plaży  i na spacerach.
Był też Festyn Komandosa, ale na najciekawszą atrakcję -
wyjście marines z morza była burza, na pokazie skoków spadochronowych
 też padał deszcz :(



Pamiątki z wakacji przywiozłam nie związane z morzem.
Obkupiłam się na Kiermaszu Dobrej Książki :)



Lenka najbardziej lubi "Kaczkę dziwaczkę", ale mamy książki też są fajne :)

Obkupiłam się też w biżuterię :)



A teraz przed Państwem rzecz, którą uszyłam sobie specjalnie na ten wyjazd -
TORBA PLAŻOWA
ta dam! :)



Wykrój mojej torby pobrałam z papavero. Torba jest w 3 rozmiarach. 
To jest rozmiar L. Zrobiłam jednak szersze uszy i nie wciągałam w
nie sznurka. Ze sznurków za to zrobiłam sobie ozdobę na przodzie :)
Materiał jest wodoodporny, a podszewkę uszyłam ze starego prześcieradła.



Pierwszy raz wszywałam zamek...


... i kieszonkę z zamkiem.


Stworzenie jej zajęło mi w sumie trzy dni. Pierwszego wydrukowałam i
poskładałam wykrój, drugiego powycinałam z materiału wszystkie elementy,
a trzeciego, który był ostatnim dniem przed wyjazdem, zszyłam wszystko do kupy :)
Źle wycięłam boki i dno torby, więc musiałam obciąć trochę z góry i
dołożyć do dołu, żeby paski mi się pokrywały z bokami torby, 
ale i tak jestem z niej bardzo zadowolona i dumna, 
że udało mi się ją uszyć :) Jest bardzo pakowna i może też służyć 
jako torba na zakupy :)


Ale się rozpisałam :) Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
Asia.






poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Wymianka w Marynarskim Stylu

Witajcie Kochani! :)
Wczoraj wróciłam z nad morza, ale o tym będzie w następnym
poście Teraz muszę nadrobić zaległości, a mianowicie 
pochwalić się wymianką, w której wzięłam udział - 
Wymianką w Marynarskim Stylu w DianaArt.

Moją wymiankową parą była sama organizatorka Diana.
Oto cudeńka, które od niej otrzymałam :)


A teraz bardziej szczegółowo:
Kartka z pozdrowieniami i notesik, którego akurat potrzebowałam.


Komplet biżuterii i opaska dla Lenki :)


Piękne magnesy na lodówkę.


A oto, co ja przygotowałam dla Diany:


Torba na zakupy z wymyślonym przeze mnie rysunkiem.


Dwie bransoletki i komplet - opaska dla córeczki Diany i 
spinka dla niej (zdjęcie skadrowane, bo zapomniałam zrobić :)


Z wymianki jestem bardzo zadowolona i na pewno wezmę jeszcze w 
jakiejś udział. Lubię robić prezenty, a i miło jest coś dostać, zwłaszcza, że 
wszystko jest niespodzianką :)

A jak Wam się podoba ta torba na zakupy? Mam zamiar uszyć 
jeszcze kilka i zrobić na nich różne malunki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...