Małe opóźnienie wyszło z pokazaniem Wam
kolejnych przeróbek, ale Ania wyjeżdżała i dopiero
przedwczoraj je odebrała.
Dla przypomnienia są to przeróbki ubrań na dziecięce
sesje zdjęciowe dla Ani. Część 1. tych przeróbek do
zobaczenia TU :)
A teraz kolejne:
Nr. 5
Ze spódnicy (tu na lewej stronie)...
powstały dzwony:
Nr. 6
Z kolejnej spódnicy...
powstała sukienka:
Nr. 7
Z tej spódnicy...
też powstały dzwony:
A to jest na broszce, więc można doczepiać
do innych rzeczy:
Nr. 8
Tu skróciłam ramiączka...
i dodałam trochę koloru w postaci wstążeczek z perełkami.
Zapomniałam zrobić zbliżenia broszki. W środku jest kokarda z koronki z
perełkami, a jako "końce" kokardy wiszą perełki na druciku.
Nr. 9
Tu skróciłam rękawy, rozcięłam...
i powstało dziecięce bolerko zapinane na broszkę,
a do tego getry:
Broszka z bliska:
Nr. 10
Zapomniałam zrobić zdjęcia z przed, ale to była cała żółta
bluzka z głębokim dekoltem V na sznurkach.
Dekolt zmniejszyłam. Między falbany dałam czerwoną i
filetową siateczkę.
Ta sukienka ma dwie wersje, bo ma dwie broszki:
Nr. 11
Tę sukienkę zwęziłam, skróciła, zmniejszyłam dekolt...
przód jest krótszy, a tył dłuższy, od spodu jest jednak
inny materiał niż ta bluzka na zdjęciu.
Do góry przyszyłam kołnierz z żabotem, który był
od czegoś odcięty. Jego falbany są przyszyte do ramiączek.
(Na tym kołnierzu złamałam aż 3 igły! :( )
I grand finale -
Nr. 12
Z tej oto sukienki powstał falbaniasty...
płaszczyk :)
I to na tyle mojej roboty :))
EDIT:
Zapomniałam pokazać jak przy przeróbkach pomagała
mi moja mała modelka :)
Pozdrawiam :)