Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 maja 2014

Zuza

Jutro niestety muszę jechać na zjazd na studiach,
więc już teraz szybko wrzucam zapowiadaną 
koleżankę Eli.

Przed Wami...

ZUZA




Jest to drobna blondyneczka w słodkich 
warkoczykach :)
Ubrana na letnie podwórkowe  przygody w
zielony bezrękawnik i żółte krótkie spodenki.



Zuza jest  bardzo pogodną lalką,
bardzo lubi się bawić :)



Jest wysoka, ma 47 cm.




A teraz uwaga!

Zuze są dwie!


I razem z dwoma Elami jadą ze mną na Mamuszki :))


























Jeśli ktoś z Was będzie 17 maja w Sopocie na
Festiwalu Kontakt, to zapraszam na kiermasz na
moje stoisko :))

I jeszcze jedno:
Ela i Zuza będą miały jeszcze dwie koleżanki,
które się kończą ;)

Buziaki :)

Lalka Ela na bis :)

Pamiętacie lakę Elę?
:)






Ele powstały dwie i będą ze mną 17 maja na
kiermaszu Mamuszki w Sopocie  w trakcie 






Zapraszam!!! 
:)

P.S. A już niedługo poznacie koleżanki Eli :)

środa, 7 maja 2014

Króliczki i zaproszenie na Mamuszki :)

Witam Was Kochani :)

Chciałabym Wam dzisiaj pokazać moje
króliczki. Uszyłam je wg mojego wykroju :)
Najpierw wyszły mi za długie łapki i za szeroki
łepek, ale myślę, że teraz już wyglądają dobrze ;)


Uszyte są z bawełny, nosek i oczka z filcu, 
wypełnione antyalergiczną kulką silikonową.

Są naprawdę milusie :)
Lenka ma swojego drugiego różowego i 
się z nim nie rozstaje :))

A teraz każdy króliczek solo:











Królisie uszyłam specjalnie na 



który odbędzie się na FESTIWALU KONTAKT
w Sopocie (16-18.05.).



Jeśli ktoś będzie wtedy w Sopocie, to
serdecznie zapraszam na moje stoisko :)
Będę na MAMUSZKACH w
sobotę 17 maja! :))

Na razie pokazuję Wam tylko króliczki,
bo cała reszta moich pomysłów się szyje :)
Moja  maszyna pracuje na okrągło,
staram się teraz zrobić jak najwięcej, bo
na ten weekend mam zjazd na studiach,
więc dwa dni pracy odpadają :/
No ale staram się jak mogę i mam
nadzieję, że spodoba Wam się moje stoisko :)

Dziękujemy za uwagę! :)




Over and out :P

wtorek, 15 kwietnia 2014

Ela - wersja w sukience.

Witajcie :)

Jakiś czas temu pokazywałam lalkę Elę,
towarzyszkę zabaw podwórkowych mojej córeczki.
Dostałam zamówienie na taką lalkę,
tylko że w sukience.
Oto i ona :)




Zdjęcia nie są idealne robione wieczorem, 
ale ważne że są ;)
Już dawno miałam je wam pokazać, ale
ciągle nie mam na nic czasu :(

Muszę teraz nadrobić zaległości na 
Waszych blogach :))

Buziaki!

Asia.

wtorek, 21 stycznia 2014

Aniołki Śpioszki

Hej :)

Chciałam dać Wam znak, że żyję ;)

Zapomniałam pokazać jeszcze Aniołki Śpioszki...










A tu wszystkie moje aniołki i pudełeczka
na tamo spotkanie:


Wiem, że dawno nie pisałam, ale
ja wcale tak strasznie się nie obijam w 
kwestii rękodzieła. Mam do pokazania
jeszcze kilka poduszek...
od wczoraj zaczęłam uczyć się robić na
szydełku.... tylko jakoś tak ciężko mi
usiąść na komputerze i coś napisać... :)

Święta minęły szybko, Mikołaj się postarał i
wszyscy zadowoleni. W tym roku udało nam się 
pójść na Sylwestra (czyt. dziecko u babci;)
i zabawa była świetna - styl tal 70.
Trzeba było się przebrać, miałam na sobie 
sukienkę mojej teściowej, którą nosiła w liceum i
blond perukę (zawsze byłam ciekawa jakbym 
wyglądała w blond włosach ;)
Mojemu D. zrobiłam ze starych dżinsów dzwony,
na koszuli namalowałam farbami kwiaty i 
pacyfkę na plecach, do tego czarne, długie włosy...

i voila to my! :D


Było naprawdę fajnie i poznałam wielu fajnych ludzi :)

No teraz moja lenka znowu przeziębiona i mało czasu dla siebie,
a mam chwilę to zamiast się przygotowywać do 
zaliczeń na mojej podyplomówce to ćwiczę na szydełku...
eh też tak macie/mieliście na studiach, że wszystko byle się
nie uczyć :P

Pozdrawiam!

środa, 5 czerwca 2013

Miś Panda

Witajcie kochani :)


Chciałabym Wam dzisiaj pokazać misia pandę
uszytego na zamówienie koleżanki mojej siostry - Oli.

Z kolorami to poszaleć nie mogłam, bo pandy są
czarno-białe, ale zrobiłam ją na "słodko" z rumieńcami, bo 
to dla w końcu dziewczyny :) Dla chłopaka byłoby
bez rumieńców ;)



Taka panda może być i podusią i przytulanką, a dla 
dzieci fajnym kumplem do zabawy i towarzyszem spacerów :)

Zapomniałam zmierzyć wielkość ale bez łapek i uszu 
jakoś 40x30 cm :)



Dzisiaj było u mnie fajnie cieplutko, słoneczko
cały dzień świeciło :)
Przyjemnie się siedziało z Lenką na placu zabaw.
A ile prania się narobiłam, żeby to na dworze wszystko poschło, 
bo jutro ma chyba znowu padać :/
Ehh ta pogoda...

Moja Lenka ostatnio mówi do mnie po imieniu!
Najpierw się z tego śmiałam, bo przecież wszyscy tak do mnie
 mówią, więc i jej się czasem zdarzy jak się osłucha, ale 
ostatnio mówi tak do mnie prawie cały czas, ciągle ją 
poprawiam i zaczyna mnie to denerwować, bo
głupio mi trochę jak powie tak przy obcych ludziach :/
Miałyście tak ze swoimi pociechami?
A jeszcze niedawno słyszałam tylko "Mamusiu" :)

Za to dzisiaj narysowała na kartce spiralki, czyli jej "kółka",
podała mi kartkę i powiedziała z wielkim uśmiechem"Prezent" :D 
Dostałam od niej  pierwszy rysunek w prezencie :))
Jaka byłam szczęśliwa :D


Jest mi bardzo miło, że coraz więcej osób zapisuje się na moje 
Candy i niektórzy postanowili zostać na dłużej :)
Tym którym umknęło moje Candy serdecznie na nie zapraszam TU,
zapisy są do 15 czerwca, a do wygrania dwie poduszki - misiu i kotek
ze zdjęcia :)

Pozdrawiam i przesyłam misio-pandowe
uściski :))

czwartek, 30 maja 2013

Konik - i poduszka i zabawka :)

 Witajcie :)

Bardzo się cieszę, że podoba Wam się rybka sensoryczna z
poprzedniego postu :) Mam nadzieję, ze dzieci z Wrocławskiego
 Hospicjum będą z niej zadowolone :)

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać kolejną poduszkę uszytą 
na zamówienie, a mianowicie konika :)

Jestem z niego bardzo zadowolona, bo wyszedł mi dokładnie
tak jak go sobie wymyśliłam, co nie zawsze mi wychodzi ;P

Ta dam! :D


Uszyty jest z polaru i tkanin bawełnianych, oczy ma wyszyte ręcznie.
Z tyłu jest cały z polaru, ale wiem, że następnym razem, jeśli ktoś jeszcze
zechciałby takiego sobie zamówić, też mu zrobię grzywę :)


Wymiary samej części poduszkowej bez kopytek, uszu i ogonka
38x21cm. 


Konik na szczęście się bardzo spodobał, a przy szyciu na zamówienie
zawsze jest obawa, że jednak nie :P

Konik może być też fajną zabawką :)
Lenka chciała na nim jeździć (Ania sorry, ale konik nie ucierpiał :P)
Sadzała też na nim misia i misiu też jeździł na koniku :)


Muszę chyba przed nią chować to co uszyję :P
albo uszyć jej takie samo, tylko gdzie to potem
 trzymać na naszym jednym pokoju? :)


Pozdrawiam ciepło i przypominam o moim Candy :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...