Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decoupage. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 marca 2014

Kilka zakładek i moje szydełkowe poczynania

Udało mi się ostatnio zrobić kilka zakładek do książek:








Większości już się pozbyłam ;)
Została mi jeszcze w czerwone róże i w jabłka i gruszki.

Zabrałam się też za robienie pledu :))
Mam już gotowy pierwszy pasek na szerokość.
Kolory to mięta, krem, jasny i ciemny szary.



Nie wiem kiedy uda mi się go skończyć....
To naprawdę dużo roboty, którą spowalniają mi teraz dwa nadchodzące
egzaminy, dużo prezentacji do przygotowania w tym semestrze oraz
coś okropnego - od ponad dwóch tygodni ciągłe kichanie,
mokry katar i swędzenie spojówek! :( 
Nigdy nie miałam żadnej alergii i wygląda na to, że
się jakiejś nabawiłam. Jest to strasznie męczące :(
Nie wiem czy to pylenie, czy roztocza, bo katar mnie męczy 
chyba tylko w pomieszczeniach i to od rana do godziny 
mniej więcej 15, potem spokój i troszeczkę wieczorem.
Mam nadzieję, że to w końcu minie, bo mam
sporo szyciowych planów ;)
A pled robię dla siebie na planowaną zmianę wystroju,
więc nie muszę się tak spieszyć :P


Pozdrawiam :)


sobota, 14 grudnia 2013

Pudełka z aniołami

Witam ponownie :)

Kolejny post z anielskiej serii. Tym razem, na życzenie 
Tynki, będą pudełeczka ;)

Przygotowałam 4 pudełka o wymiarach 16 x 16 x 9 cm.
Użyłam serwetek z aniołkami w tylu retro,
dodałam koronki i tak oto mi one wyszły:


Środki też pomalowałam. Te dwa z tyłu są pomalowane złota 
farbą, czego nie widać na zdjęciu.


A teraz pojedynczo:


(ten pasek też jest złoty)



Zmykam do kuchni, bo walczę jeszcze z porządkami w szafkach ;)
Upiekłam dzisiaj na próbę babkę drożdżową bez glutenu, jajek i
mleka krowiego i wyszła naprawdę pysznie :D
Lenka zadowolona i mamy kolejne pyszne ciasto dla alergika ;)

Pozdrawiam :))

piątek, 8 listopada 2013

Małe, słodkie pudełeczka

Mam kolejną "zaległość" do pokazania i to tym
razem z dziedziny decoupeageu :)

Są to dwa małe pudełeczka na skarby, które
przygotowałam jakiś czas temu na "Podaj dalej".

Tak wyglądały paczuszki ode mnie:


Do pudełeczek dołożyłam jeszcze filcowe serduszka,
troszkę słodkości i kawki.

A teraz pokażę bliżej pudełeczka.

Pierwsze w brązie, ze słodką pralinką na wieczku
poszło o osoby, która uwielbia gotować....



Będzie mogła w nim chować swoje słodkie sekrety ;)


A drugie w żywych kolorach, z ptaszkami i mnóstwem róż
dla młodej, energicznej dziewczyny...



... na skarby i marzenia :)

Mam nadzieję, że się podobają :)

Muszę sobie zakupić pudełeczka, bo już wszystkie mi się
skończyły, a ozdabianie ich to naprawdę przyjemna
praca, zwłaszcza jeśli zadowalają nas uzyskane efekty :)

Życzę Wam kochani miłego długiego weekendu!
Ja spędzę go w większości na wykładach, bo zachciało 
mi się robić podyplomówkę....
Jutro mam drugi zjazd, także Zielona Góro nadchodzę ;)

piątek, 16 sierpnia 2013

Róże, maki, słoneczniki...

Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta, ale
od czasu do czasu lubię pobawić się decoupeagem.
Oj dawno już tego nie robiłam...

Wczoraj były imieniny mojej babci, więc
poszłam zobaczyć, czy zostały mi jeszcze jakieś
drewienka w kartonie.



Babcia namiętnie czyta książki, wręcz je pochłania,
więc postanowiłam zrobić dla niej zakładkę.
Wybrałam serwetkę w maki i słoneczniki i
jak tak na nią patrzyłam, to pomyślałam o mojej
 mamie, która uwielbia słoneczniki, więc
powstały dwie  ;)



Dla babci jeszcze ozdobiłam stojak na serwetki.
Tym razem przykleiłam różyczki, które gdzieniegdzie
uwypukliłam perłową konturówką, a przy brzegach zrobiłam 
nią kropeczki. Przykleiłam też trochę świecidełek ;)




Wiem, że zakładka i serwetnik nie do kompletu, ale czy 
musi być to komplet? Tak mi po prostu pasowało :)


Witam serdecznie nowych obserwatorów
i przesyłam dużo uśmiechu dla wszystkich zaglądających ;D




niedziela, 2 czerwca 2013

Dzień Dziecka :)

 Witajcie kochani :)

Od razu ostrzegam, że to będzie długi post, bo mam co pokazać :)

Z okazji Dnia Dziecka wzięłam udział w wymiance w Klubie Twórczych Mam.
Moją parą była AntoniAna z bloga http://milosc-w-wersji-demo.blogspot.com/

Oto co przysłała dla mojej Lenki :)




A tu Lenka otwiera karton z prezentami:


Bardzo zaciekawiły ją spineczki żabki :)


Misiu... :)


No i spodobał jej się kubek, z którego chciała od razu
pić ;) Później jeszcze okazało się, że w kubeczku było mnóstwo
kolorowych gumeczek :)


Dziękujemy! :)


A oto co ja wysłałam do AntoniAny, a właściwie jej
córeczki Eli :)



Ela lubi "Roztańczoną Andżelinę", więc uszyłam jej 
poduszkę - myszkę :)





Lubi też naszyjniki i bransoletki, więc teraz będzie miała
gdzie je przechowywać :)




Do tego książeczki, kolorowanka, kredki i spineczki,
no i coś słodkiego też było :)


Mam nadzieję, że mała Ela zadowolona z prezentu :)

***

Dla mojej gwiazdy też coś przygotowałam :>

Kupiłam jej też książeczkę "Świnka Peppa - Lekcja tańca",
w której Peppa ma spódniczkę baletnicy. 
Widziałam jak się robi takie spódniczki w internecie i to bez żadnego szycia 
 i  widziałam jak słodko wygląda w takiej córeczka Diany, 
więc też postanowiłam zrobić taką dla Lenki, a do kompletu opaskę :)


Najpierw obejrzałyśmy książeczkę, a potem powiedziałam jej, że
mam dla niej taką spódniczkę do tańczenia jaką ma Peppa :)
Ale się ucieszyła :D

Moja mała baletnica :)


 Nie łatwo jej było zrobić jakieś ładne zdjęcie,
ciągle się ruszała


Nie mam w domu takiego lustra, w którym mogłaby się 
swobodnie przeglądać. Najpierw tańczyła przed lodówką
i oglądała swoje odbicie :D
A potem jej ściągnęłam lustro i już mogła się
dokładnie zobaczyć :)  



A tu już mnie totalnie rozwaliła :D
(sorry za mały bałagan w przedpokoju :>)


Ostatnio kiedy rysowała swoje kółka, zapytałam się co tam
rysuje, a ona mi odpowiedziała, że ślimaka :)

No i powstał jeszcze ślimak :)


Jest to ślimak tildowy, tylko w wersji Large :)



Leknka dostała jeszcze jeden prezent do tatusia :P
Ostatnio powiedziała babci, że tatuś kupi jej konika, 
następnego dnia mi powiedziała to samo, więc pytam się
mojego D., czy obiecał kupić jej jakiegoś konika, a on w
pierwszej chwili nie wiedział o co chodzi, ale później przypomniało
mu się, że jak oglądali razem Kucyki Pony, to jej powiedział,
że jej kupi :D No i tatuś musiał kupić kucyki takie malutkie he he :P

Po obiedzie, takim późnym bo mała długo spała, poszliśmy
na mały festyn z okazji Dnia Dziecka :)
Ale mała sobie potańczyła :) nawet wzięliśmy udział w jednych rodzinnych
zawodach - ja skakałam w worku do D., potem on brał mój worek i skakał
z nim i z ziemniakiem w ręku z powrotem do Lenki, a potem
maleńka musiała przyjść do mnie z ziemniakiem na łyżce ( pani pomagała) i
wrzucić go do wiaderka :) (mam nadzieję, że zrozumieliście :))
I wygraliśmy! :D

Fajnie było, Lenka nie chciała iść potem do domu, a po zawodach 
powiedziała "Jesce laz" :)

Tak wyglądał u nas Dzień Dziecka :D



poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień Matki

Miałam to opublikować wczoraj na Dzień Matki, ale
nie udało mi się....

Dlatego dzisiaj składam wszystkim Mamusiom najserdeczniejsze życzenia
z okazji tego pięknego święta :)

Niech Wasze pociechy rosną zdrowo, będą zawsze wesołe, by ich słodkie
uśmiechy cieszyły Wasze  oczy i serca, abyście miały jak najmniej łez
do ocierania, za to dużo czasu na wspólne bycie razem, rozmowy,  śmiechy,
przytulanie i zabawę :)

Wszystkiego co najlepsze również dla Waszych Mam, 
samych pogodnych dni, wspaniałych chwil spędzanych z Wami i
Waszymi rodzinami, i aby jak najdłużej cieszyły się cennym zdrowiem.

Bycie Mamą to najwspanialsza rzecz pod słońcem,
mimo iż czasem przysłoni ją jakaś chmurka, promienie słońca
są na tyle silne silne, że ją odgonią :)

To był już mój drugi Dzień Mamy w tym roku :)
Kocham Cię Lenuś :*


A dla mojej kochanej Mamy z okazji jej święta
przygotowałam taką oto lawendową skrzyneczkę :)





Ile ja się farb namieszałam, aby uzyskać kolor zbliżony do tła serwetki...eh...

Do tego była jeszcze prawdziwa lawenda  do
posadzenia na działeczce :)

***

A pewna inna mama, która jest szefową kuchni,
dostała od swoich córek wesołego kocurka (ale bez włosów pod
 pachami :P) w fartuszku z wyszytym napisem "Szefowa Sabinka",
którego za bardzo nie widać na zdjęciu.


Przy kocurku bardzo pomagała mi moja mała córeczka,
która zawsze chce pomagać wyciągać "pilki" :D
(Spokojnie - nie ukłuła się :)



Później jeszcze pomagała przy wypychaniu kocurka i
jeszcze innych zwierzaków, które niedługo pokażę na blogu ;)

***

Pokażę Wam jeszcze jedną rzecz, którą zrobiłam na ten dzień,
jednak zupełnie z innej okazji.

Jest to decouopage-owe pudełko dla maleńkiej Oliwii, która
tego dnia miała swoje chrzciny.
Po konsultacjach mms-owych co do jej wyglądu,
ostatecznie przybrała taką oto delikatną postać :)





Bardzo mi  miło, że coraz więcej osób do mnie zagląda :)
Buzia mi się cieszy przy każdym nowym zostawionym komentarzu :)

Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...