Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta, ale
od czasu do czasu lubię pobawić się decoupeagem.
Oj dawno już tego nie robiłam...
Wczoraj były imieniny mojej babci, więc
poszłam zobaczyć, czy zostały mi jeszcze jakieś
drewienka w kartonie.
Babcia namiętnie czyta książki, wręcz je pochłania,
więc postanowiłam zrobić dla niej zakładkę.
Wybrałam serwetkę w maki i słoneczniki i
jak tak na nią patrzyłam, to pomyślałam o mojej
mamie, która uwielbia słoneczniki, więc
powstały dwie ;)
Dla babci jeszcze ozdobiłam stojak na serwetki.
Tym razem przykleiłam różyczki, które gdzieniegdzie
uwypukliłam perłową konturówką, a przy brzegach zrobiłam
nią kropeczki. Przykleiłam też trochę świecidełek ;)
Wiem, że zakładka i serwetnik nie do kompletu, ale czy
musi być to komplet? Tak mi po prostu pasowało :)
Witam serdecznie nowych obserwatorów
i przesyłam dużo uśmiechu dla wszystkich zaglądających ;D