czwartek, 14 lutego 2013

Witam moi mili :)

Mimo, że są dzisiaj Walentynki, ten post nie będzie wcale Walentynkowy,
tylko taki zwyczajny :)
Walentynek jakoś szczególnie z moim D. nie obchodzimy, tylko
kupujemy sobie słodkości i się nimi potem objadamy :))

Chciałam Wam bardzo podziękować za przemiłe komentarze
pod ostatnim postem i dodawanie mi otuchy przy Lenki strasznej
alergii (zapomniałam do tamtej listy dodać jeszcze uczulenie
na cukier i kakao :/). Już sobie jako tako ustaliłam co będę
jej dawać do jedzenia i jak próbować uszczelnić jej jelitka i 
wyprowadzić z tej alergii. Najgorsze, że to nie jest tylko
alergia pokarmowa, tylko Atopowe Zapalenie Skóry (AZS) i
Lenka ma przez cały czas suche, czerwone plamy na rączkach i
nóżkach, które ją strasznie swędzą :( Przebieranie i mycie
przebiega u  nas w trybie expresowym, żeby się nie drapała, bo 
płacze jak się za długo drapie, że boli i płacze jak się ją
ubiera, że już się nie może podrapać. To przebiega fazami i są okresy 
gorsze i lepsze, gdzie mniej swędzi i skóra wygląda ładnie.
W tych gorszych okresach, zwłaszcza przy ząbkowaniu budzi się w
nocy co półtorej godziny z płaczem, bo się drapie. Cierpię więc
na wieczny deficyt snu :)
No ale na szczęście z tego się wyrasta, średnio do 3 roku życia. Czyli w 
najgorszym wypadku jeszcze półtora roku przed nami :/
Mam nadzieję, że mój plan się powiedzie i nastąpi to dużo szybciej :)
Napiszę o tym jeśli zobaczę pierwsze efekty.

No ale co to ja chciałam Wam dzisiaj pokazać?

Już wiem :)

Pamiętacie post o 18-stce? Pisałam tam, że Asia pierwotnie miała
dostać inne pudełeczko, ale tak przy nim kombinowałam, że
stwierdziłam, że się nie nadaje dla niej na urodziny i zrobiłam
jej inne. Pokażę Wam tamto pudełko i przyznam się, że
mi nie wyszło :/ takie rzeczy też trzeba pokazywać, bo przecież
 nie wszystko nam wychodzi idealnie :)

Wybrałam serwetkę z ptaszkiem siedzącym na gałązce bazi i
miała ona przykryć całe wieczko. Pudełko najpierw zrobiłam
jasne i miało być postarzane, potem stwierdziłam, że jednak
lepiej będzie wyglądać brązowe i również postarzane.
Najlepiej jak by było całe niebieskie, ale miałam tylko te
dwie farby :) Dodałam jeszcze koronkę.
Wyszło tak i nie bardzo mi się ono podoba:


Obiecałam Wam jeszcze pokazać drugą babciną anielicę na 
Dzień Babci i oto ona :))

-


Tego posta chciałam napisać dzisiaj w czasie popołudniowej 
drzemki Lenki, ale nie dałam rady. Mój laptop ledwo chodzi i
zaraz się chyba rozsypie, a strony internetowe ładują mi się chyba w 
nieskończoność. To jest wina wolnego komputera, czy coś z łączem?
Muszę coś zrobić z tym laptopem.
Posta piszę teraz w pracy, tylko ciii.... ;)
Zrobiłam sobie przerwę kolacyjną i jeszcze czekam na jedne 
dokumenty od kierowcy..., który właśnie wszedł ;>
Muszę już kończyć, ale napiszę Wam tylko, że
mam teraz cały worek roboty do szycia - znajoma dała
mi  dużą torbę z ubraniami, abym jej jej poprzerabiała.
Tylko to będą takie trochę niezwykłe przeróbki. Zrobiłam 
na razie trzy, a jeszcze dużo przede mną... Co to za przeróbki i
czemu one maja służyć zdradzę Wam w przyszłym tygodniu
jak pierwsza partia zostanie zaakceptowana ;)
Torbę dostałam w styczniu - termin na marzec, a to już połowa lutego!
Ja to tak zawsze na ostatnią chwilę :/ A czasu ciągle mi brak, w ciągu dnia
na szycie mam 1,5 h, w tym zrobić obiad, a po pracy jakoś 1-2 h, zależy ile mam 
siły. Podziwiam te z Was, które pracują na pełen etat, mają dzieci i
tak dużo potrafią uszyć i jeszcze dzielić się tym na swoich blogach.

Ale się rozpisałam :)
Teraz już naprawdę kończę :)
Do następnego (oby nie za długo)

A.


P.S. Dostałam od Wioli wyróżnienie za moją Królową Śniegu :) Dziękuję :)


24 komentarze:

  1. Babcina anielica jest przepiękna a skrzyneczki osobiście bym się nie czepiała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam sikorki bogatki w karmniku, Ty na pudełeczku hehe.
    Dobrze że już wiesz co jest Lence, teraz tylko dostosować się do wskazań i musi być dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak zobaczyłam tylko ptaszorka od razu mi się spodobał...może nie jest to skrzyneczka na 18tkę, ale jest ŚWIETNA!!!
    co Ty od niej chcesz ;)
    musimy się nauczyc życ z myślą, że nie wszystko co się podoba nam podoba się innym i na odwrót ;p
    świat dzięki temu bardziej kolorowy!! i różnorodny!
    ciekawa jestem przeróbek...
    ciekawe co to za "kurację" dla Lenki wymyśliłaś??
    życzę powodzenia we wdrażaniu wszelkich pomysłów w życie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to co się nam nie podoba, może podobać się innym :) Po prosu pudełeczko w mojej głowie wyglądało nieco inaczej ;)

      Usuń
  4. Pudeleczko wyszlo slicznie :) Lala przesliczna :) Trzymam kciuki,aby kuracja sie powiodla dla Twojej corci. Trzymam za was obie kciuki ,abyscie mialy duuzo sil to wszystko przejsc !! Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi osobiście bardzo to pudełeczko się podoba, z tą koronką idealnie się komponuje, a babcina anielica boska :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pudełeczko śliczne.
    jeżeli chodzi o AZS łącze się w bólu. Mój Julek (panna 9 letnia) też przechodzi katusze. Czerwone, szorstkie i swędzące plamy, na które jeszcze sposobu nie znaleźliśmy. Niebawem idzie na testy i może to nam coś pomoże. Biedne te nasze maluchy, mi to czasami płakać się chce jak ją widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Manito aż się płakać chce :( Trzymam kciuki, żeby Julek z tego wyszła :)

      Usuń
  7. Pudełeczko jest piękne. Mnie ostatnio lekarka wystraszyła że Grześ też ma AZS bo go faktycznie wysypało ale ja twierdzę że to po orzechach które ja zjadłam (czy AZS zawsze swędzi? bo jego to nie swędzi) ciekawe co za kurację wymyśliłaś, życzę sukcesów we wdrażaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku nie swędzi, dopiero kiedy robi to się przewlekłe, kiedy w organizmie utrzymuje się zbyt wysoki poziom histaminy zaczyna swędzieć. Lepiej uważaj co jesz, bo orzechy są bardzo alergizujące.
      Kuracja ma za zadanie uszczelnić jelitka, bo to przez te nieszczelności alergeny dostają się do organizmu. Ale zacznę ją za jakiś tydzień, bo teraz kiedy wiem na co jest uczulona, dam organizmowi trochę odpocząć :)

      Usuń
  8. Pudełeczko podoba mi się akurat bardzo! Współczuję AZS i mam nadzieję, że to minie jak najszybciej!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu - babcia tilda jest mega mocna:) A co sie tyczy decoupage pudełka - mi sie bardzo podoba, swietna kolorystyka i przygladam mu sie z bliska, ale nie widac co by tam było źle. Ale tak juz jest ze czasem nie osiagamy efektów jakie chcemy i nie jestesmy zadowolone. Powiem Ci, że ja dzis dostałam decoupażowego kopniaka w tyłek - zaniosłam jedno z moich decoupazowych dzieł do pracy, z kolei mnie sie ono bardzo podobało, a dostałam zrypę. Najpierw zobaczyły je kolezanki które na decoupage totalnie się nie znaja, były ahy i ohy.....po czym do ogladania jako ostatnia podeszła moja wyrocznia, osoba, która od lat tworzy decoupage i której prace powalaja mnie z nóg (szkoda, że nie posiada bloga, ale może kiedys pokaze na moim co tworzy).....za mało lakieru (warstw powinno być ze 30, serwetka nie jest jak za szkłem, ale jak za mgiełką...bo polakierowałam może z 10 razy i za mało szlifowałam). Moja wyrocznia stwierdziła, ze daleko mi do ideału.....ale daje to kopa do dalszej nauki.
    Bo cóz moja praktyka w deco trwa od grudnia, a jej od 4 lat !
    Tak więc uczymy sie Asiu, uczymy :)A to powolna, mozolna praca tylko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he Ty od grudnia poczyniłaś takie postępy, że minie dużo czasu zanim Cię dogonię :)) I masz rację uczymy się i to przez całe życie :)

      Usuń
  10. pudełko jest super!!! wyszło ze smaczkiem orientalnym!

    a jeśli chodzi o AZS- moja mała też ma, a już 6-latka. najgorzej jest zimą, bo oprócz plam ma jeszcze na nich pokrzywkę- drapie się do krwi. I wcale nie pomagają preparaty z parafiną, super drogie oliwki. najlepiej działa, tania maść na receptę- Laticort - ważne maść nie krem.
    dacie radę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę, ale od maści sterydowych trzymam się z daleka :))

      Usuń
  11. A gdzie pudełeczko, które w ostateczności podarowałaś na 18-nastkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazywałam je kilka postów wcześniej o tu:
      http://weasels-world.blogspot.com/2013/01/na-18-tke.html

      Usuń
  12. Ależ śliczna szkatułka no i babcia zarąbista jest

    OdpowiedzUsuń
  13. Super to pudełeczko ;) bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudełeczko jest cudne,a Babcia-brak słów-jest rewelacyjna i taka "babciowa":)

    OdpowiedzUsuń
  15. Asia, co Ty chcesz od pudełeczka? jest świetne! super, że próbujesz różnych technik! :)
    a Anielica PIĘKNA!!!:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę Ci, żeby córeczka jak najszybciej wyrosła z alergii. Ja Ciebie podziwiam, że godzisz te wszystkie funkcje (mimo, że praca na pół etatu). Skrzynka wygląda według mnie bardzo ładnie. Chociaż rozumiem, że autor czasem nie jest zadowolony ze swojego dzieła, bo mi też się to zdarza. Babcina anielica jest po prostu super. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ślicznie tworzysz i jaka jesteś wszechstronna:) Bardzo podobają mi się Twoje tildy:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...